Auto z kartonu najłatwiej zrobić z dużego pudła, w którym dziecko może stanąć i poruszać się na własnych nogach. Taka konstrukcja nie potrzebuje osi ani jezdnych kół, a dobrze wygląda już po dodaniu maski, szyby i reflektorów. Najważniejsze jest dopasowanie pudła do dziecka oraz wzmocnienie miejsc przy otworach, bo właśnie tam tektura najszybciej się rozrywa. Na wykonanie należy przeznaczyć około 2–3 godzin pracy, nie licząc schnięcia farby i kleju. Poniższy projekt pozwala zbudować lekki samochód do zabawy w domu, bez wykonywania podwozia, które musiałoby utrzymać ciężar pasażera.
Jakie pudło wybrać i co przygotować?
Najwygodniejsze będzie pudło z tektury falistej, najlepiej pięciowarstwowej, suche i bez zgniecionych narożników. Dla przedszkolaka punktem wyjścia może być karton o długości około 60 cm, szerokości 40 cm i wysokości 35–40 cm. Nie warto jednak trzymać się tych wymiarów za wszelką cenę. Dziecko powinno swobodnie stanąć wewnątrz, obrócić się i podnieść kolano bez zahaczania o ścianki.
Przed rozpoczęciem pracy należy usunąć zszywki, plastikowe uchwyty oraz odstające fragmenty starej taśmy. Karton po wilgotnych produktach albo przechowywany w piwnicy zwykle nie nadaje się do tego projektu: nawet po wyschnięciu może być miękki i rozwarstwiony.
- Duży karton oraz kilka płaskich kawałków tektury na koła, maskę i wzmocnienia.
- Nożyk do kartonu, metalowa linijka i mata do cięcia – do pracy wyłącznie przez osobę dorosłą.
- Nożyczki, ołówek, miarka i talerz lub pokrywka do odrysowania kół.
- Klej do papieru lub klej typu wikol, szeroka taśma papierowa oraz mocna taśma naprawcza do niewidocznych połączeń.
- Farby przeznaczone do prac plastycznych dzieci, pędzel lub mały wałek, kolorowy papier i czarny marker.
- Opcjonalnie: dwa szerokie pasy bawełnianej taśmy nośnej do wykonania szelek.
Pistolet do kleju na gorąco może przyspieszyć mocowanie dekoracji, ale nie jest konieczny. Jeśli zostanie użyty, powinien obsługiwać go dorosły. Przed przekazaniem auta dziecku trzeba usunąć zaschnięte nitki kleju i sprawdzić, czy wszystkie spoiny ostygły.
Najpierw dopasowanie, potem cięcie karoserii
Przymiarka i rozrysowanie otworów
Karton należy ustawić tak, aby jego długość odpowiadała długości samochodu. Przednią i tylną stronę warto od razu oznaczyć ołówkiem. Na tym etapie łatwo jeszcze zmienić proporcje; po wycięciu szyby i przyklejeniu maski poprawki będą znacznie trudniejsze.
Górne klapy należy rozłożyć na zewnątrz, a dolne otworzyć. Dorosły powinien przytrzymać pudło podczas przymiarki dziecka. Górna krawędź boków najlepiej sprawdza się mniej więcej na wysokości pasa – nie ogranicza rąk, a samochód nie zasłania widoku na podłogę.
Jeśli karton jest zbyt wysoki, trzeba zaznaczyć nową linię górnej krawędzi na wszystkich ścianach. Przy skracaniu warto zachować z przodu fragment wyższej ścianki, który później stanie się podstawą przedniej szyby. Dolna krawędź auta nie może zahaczać o stopy podczas chodzenia; jej położenie trzeba sprawdzić ponownie po założeniu szelek.
Otwór wejściowy powinien pozostać duży, bez ciasnego pierścienia wokół tułowia. Nie należy wycinać bocznych drzwi aż do dolnej krawędzi: osłabiłoby to całą skrzynię. W tym modelu drzwi wystarczy narysować, a do środka wchodzić od góry przy pomocy dorosłego.
Wycinanie i zabezpieczenie brzegów
Po przymiarce dziecko powinno odejść od stanowiska. Karton należy położyć na macie i odciąć dolne klapy, uzyskując całkowicie otwarty spód. Przy nożyku lepiej wykonać kilka płytkich przejść niż próbować przeciąć grubą tekturę jednym mocnym ruchem.
Następnie trzeba skrócić boki zgodnie z oznaczeniami. Narożniki otworu warto lekko zaokrąglić, ponieważ ostre wcięcia łatwo inicjują pęknięcia. Wszystkie brzegi dostępne dla dłoni i tułowia należy okleić szeroką taśmą, zawijając ją na obie strony kartonu.
Od wewnątrz, tuż pod górną krawędzią boków, dobrze jest wkleić paski tektury o szerokości około 5–7 cm. Ich zadaniem jest usztywnienie obrzeża, a nie zwiększanie ciężaru całej konstrukcji. Szczególnie starannie trzeba wzmocnić narożniki oraz późniejsze miejsca mocowania uchwytów lub szelek.
Jeżeli pudło rozchodzi się na fabrycznym łączeniu, należy podkleić je od środka mocną taśmą. Sama farba ani cienka taśma papierowa nie utrzymają takiego połączenia. Przed dalszą pracą warto delikatnie ścisnąć przeciwległe boki i sprawdzić, czy nadwozie zachowuje kształt.
Maska i przednia szyba, które nie przeszkadzają w zabawie
Prosty przód z dwóch kawałków tektury
Maskę można wykonać z przedniej górnej klapy, układając ją poziomo nad przodem pudła. Jeśli klapa została wcześniej odcięta, wystarczy osobny prostokąt tektury. Maska powinna przykrywać tylko przednią część wnętrza, pozostawiając dużo miejsca na nogi i swobodne wejście.
Pod maską należy wkleić dwie boczne podpórki w kształcie trójkątów. Dzięki nim element nie opadnie po lekkim dotknięciu. Połączenie z przednią ścianą warto okleić taśmą od góry i od spodu. Maska nie jest siedziskiem ani półką do podpierania się, nawet jeśli po wzmocnieniu wydaje się sztywna.
Przednią szybę najlepiej zrobić jako niską ramkę z tektury, zamocowaną przy tylnej krawędzi maski. Środek można wyciąć, pozostawiając obramowanie szerokości około 4–5 cm. Ramka powinna znajdować się wyraźnie poniżej twarzy dziecka i nie ograniczać widoczności podłogi.
Przezroczysta folia nie jest potrzebna. Otwarta ramka mniej waży, nie marszczy się i nie tworzy ostrych plastikowych krawędzi. Jeśli szyba chwieje się na boki, można podeprzeć ją małymi trójkątami tektury, przyklejonymi poza miejscem zajmowanym przez dziecko.
Najlepiej wyglądają dodatki, które nie utrudniają korzystania z auta. Krótka maska i niska szyba sprawdzają się lepiej niż rozbudowany przód zahaczający o meble.
Koła, reflektory i kierownica bez skomplikowanych mocowań
Na cztery koła wystarczą tekturowe krążki o średnicy około 18–22 cm. Należy odrysować je od jednego szablonu, wyciąć i pomalować na czarno, a pośrodku dokleić mniejsze jasne koła jako felgi. W tym projekcie koła są dekoracją: mocuje się je płasko do boków, bez osi i bez wystawania poniżej dolnej krawędzi nadwozia.
Przed klejeniem trzeba ustawić samochód na równej powierzchni i zaznaczyć położenie wszystkich kół. Zbyt nisko przyklejone krążki będą szurały po podłodze. Klej należy rozprowadzić na dużej powierzchni styku, a na czas schnięcia docisnąć elementy zgodnie z zaleceniami producenta kleju.
Reflektory można wyciąć z żółtego papieru, tylne lampy z czerwonego, a grill narysować markerem. Kierownicę najbezpieczniej przykleić na stałe do wewnętrznego panelu pod szybą, z dala od brzucha dziecka. Obracane mocowanie na patyczku lub wystającej śrubie nie jest tu potrzebne. Przy małych dzieciach należy zrezygnować także z drobnych nakrętek i guzików jako dekoracji.
Malowanie i sposób noszenia samochodu
Przed malowaniem warto zakleić widoczne łączenia taśmą papierową. Farbę należy nakładać cienkimi warstwami, najlepiej małym wałkiem. Mocne rozcieńczanie wodą nie pomaga: tektura chłonie wilgoć, faluje i traci sztywność. Drugą warstwę można położyć dopiero po wyschnięciu pierwszej.
Po wyschnięciu tła można dodać numer startowy, pasy wyścigowe i tablicę rejestracyjną. Duże wzory są czytelniejsze niż wiele drobiazgów. Wnętrze wystarczy pozostawić niepomalowane, zwłaszcza w miejscach, których dziecko będzie dotykać ubraniem.
Lekkie auto można trzymać za wzmocnione górne krawędzie. Przy dłuższej zabawie wygodniejsze bywają szerokie szelki, prowadzone osobno przez oba ramiona, nigdy wokół szyi. Ich końce należy zamocować do wzmocnionych miejsc za pomocą szerokich zakładek, rozkładających obciążenie. Długość trzeba dopasować podczas przymiarki; pasy nie mogą zsuwać się ani utrudniać szybkiego zdjęcia auta.
Kontrola przed pierwszą jazdą
Gotowy samochód powinien całkowicie wyschnąć. Następnie dorosły powinien sprawdzić dłonią wszystkie krawędzie, lekko pociągnąć dekoracje i obejrzeć mocowania szelek. Pierwszą próbę należy przeprowadzić na wolnej przestrzeni, z dala od schodów, progów oraz ostrych narożników mebli.
- Przytrzymać pudło podczas wejścia dziecka i sprawdzić ułożenie szelek.
- Poprosić o kilka powolnych kroków, zatrzymanie i obrót w obie strony.
- Sprawdzić, czy stopy nie zaczepiają o karton i czy widać podłogę przed autem.
- Zdjąć samochód i obejrzeć miejsca, które zaczęły się zginać lub rozklejać.
Ten model nie służy do siedzenia, zjeżdżania ani wożenia dziecka. Zabawa powinna odbywać się pod nadzorem dorosłego, bez biegania. Jeśli karton zamoknie, pojawi się pęknięcie przy szelkach albo nadwozie zacznie się zapadać, trzeba przerwać zabawę i naprawić lub wymienić uszkodzony element. Po użyciu auto najlepiej przechowywać w suchym miejscu, bez ciężkich przedmiotów położonych na masce.
